sobota, 16 lipca 2011

Tort kanapkowy urodzinowy

Przedwczoraj były urodziny Linusa. Z tej okazji były dwa torty: jak to w Szwecji - jeden kanapkowy, a drugi - wiadomo słodki. Słodki w następnym poście. Ciasto do tortu kanapkowego jak zwykle według przepisu.
Dzisiaj dekoracja prosta, szybka i letnia.
Pomidorki koktajlowe + zwinięte plasterki szynki sojowej
A na to wszystko zerka kot sąsiadów Sixten, bardzo u nas zadomowiony.

czwartek, 14 lipca 2011

Lody bananowo-kardamonowe

Lody powstały z inspiracji Pauli, ale zamiast cynamonu dałam mój ulubiony kardamon. Zdjęcia robiłam wieczorem, nie wyszły najlepiej.

Składniki
3 dojrzałe banany zmiażdżone widelcem
kilka zmiażdżonych malin
350 ml mleka skondensowanego słodzonego
170 ml śmietany kremowej
1 łyżeczka kardamonu (lub cynamonu)
kilka kropli olejku waniliowego

Wszystkie składniki wymieszać. Przełożyć do metalowej miski, wstawić do zamrażalnika i mieszać co 30-40 minut (kilka razy, żeby nie tworzyły się kryształki lodu).

Zioła w doniczkach

Dzisiaj po drodze kupiłam na ulicy piękne sadzonki mięty, oregano i tymianku. Czujecie te zapachy? Teraz porozsadzam je do większych doniczek i będą zioła na długi czas.

poniedziałek, 11 lipca 2011

Kotlety z soczewicy zielono-brązowej

Ugotowałam trzy duuuże garści soczewicy. Po odsączeniu możemy do niej dodawać różne składniki, ale "żelaznymi" dodatkami jest podsmażona na oleju cebulka i dużo posiekanej natki pietruszki lub kolendry, albo jednej i drugiej. Jeżeli tolerujemy w kuchni jajka, można jedno dodać (sklei nam masę). Dosypujemy bułkę tartą lub mąkę i przyprawiamy solą, pieprzem, zmiażdżoną kolendrą, curry, itd. do wyboru, do koloru, co kto lubi. Można dodać kawałek posiekanej papryki, a z przypraw zamiast powyższych albo dodatkowo posiekany ząbek czosnku. Itd. No i najważniejsze, tak konstruować dodatki, żeby nam się masa formowała w kotleciki.Na koniec panierujemy w bułce tartej wymieszanej z sezamem i siemieniem lnianym.
Na wierzchu kotlecików są kleksy majonezu wymieszanego z niewielkim dodatkiem chrzanu z żurawinami.

niedziela, 10 lipca 2011

Biała czekolada z malinami

Z tej samej, co wczorajszy przepis na sos ziołowy, ulotki Arli, podaje dzisiaj fajny przepis na prosty, szybki deser z białej czekolady i malin.

Składniki
400 ml śmietanki do ubijania
300 g białej czekolady
2 jajka
6-8 dl malin

Wykonanie
1. Ubić śmietankę.
2. Rozpuścić czekoladę na w garnuszku postawionym na parze.
3. Ubić jajka ii ubijając dodawać powoli przestudzoną czekoladę.
4. Dodać śmietankę.
5. Przelać do formy 1,5 l.
6. Zmiksować kilka malin i kliknąć z wierzchu śmietanki.
7. Wstawić do zamrażarki na 3-4 godziny.
8. Przed podaniem przenieść na pół godziny do lodówki.
9. Udekorować malinami.

sobota, 9 lipca 2011

Ziołowy sos do sałatek

Ponieważ razem z siostrą, która jest autorką najlepszych na polskim rynku książek do nauki języka szwedzkiego przygotowujemy do wydania książkę o kuchni szwedzkiej, postanowiłam rozpocząć nowy dział pt. "Kuchnia szwedzka", gdzie będę wrzucać różne, fajne przepisy szwedzkie lub nawiązujące do skandynawskich tradycji kulinarnych. Zaczynam od przepisu na każdą porę roku, ale teraz opierać się on będzie na świeżych ziołach, których aromatu nie da się porównać z suszonymi. Nawet jak nie kupuje, to zawsze podchodzę do świeżej mięty lub bazylii i upajam się ich wonią. Dzisiejszy przepis jest na sos ziołowy do sałatek (teraz modnie jest mówić dressing, ale staram się zawsze, o ile to możliwe, używać polskich nazw) i "ukradłam" go z bezpłatnej broszurki największej (i chyba jedynej) szwedzkiej spółdzielni mleczarskiej Arli. 
Składniki 
2 dl świeżej bazylii, rozmarynu, rukoli i mięty
pół łyżeczki musztardy
1 dl oleju
1 wyciśnięty ząbek czosnku
1 łyżeczka soku z cytryny
sól, pieprz

Wykonanie
1. Zagotować zioła w wodzie przez 1 minutę.
2. Przelać na durszlaku zimna wodą i osuszyć.
3. Zmiksować zioła z musztardą i olejem. 
4. Dodać czosnek i sok z cytryny.
5. Przyprawić solą i pieprzem.
6. Trzymać w lodówce.
Polecam takie w domu robione sosy, ponieważ są one naturalne, bo nie zawierają żadnej chemii. W dodatku robimy je szybko na kilka dni i zawsze mamy świeże. Możemy dodawać różne inne składniki i zmieniać je. Jak nie mamy ziół, to wystarczy sam czosnek, oliwa, sok z cytryny i przyprawy, a jak jeszcze dodamy musztardy i posiekamy np. koperek, to jest już pycha. 
Ja zawsze robię sosy do sałatek (to są różne odmiany winegretu)  w mniejszym lub większym słoiczku. Wlewam sok z cytryny, czasami trochę wody, dodaję musztardę, przyprawy (i np. zioła czy koperek, albo posiekaną czerwoną lub żółtą paprykę dla koloru), a na koniec wlewam trzy razy więcej niż soku cytrynowego z wodą oliwy. Zakręcam słoik i energicznie mieszam. To samo robię przed każdym polaniem sałatki.

piątek, 8 lipca 2011

Pikle z marchwi

Przepis wzięty ze strony Davida Lebovitza. Ponieważ nie lubię octu winnego, więc nie jestem szczególnie zachwycona tymi piklami, ale innym smakują.

Składniki
500 g marchwi obranej i pokrojonej w słupki
320 ml wody
280 ml octu winnego (białego)
50 g cukru
2 ząbki czosnku (zmiażdżone)
2 łyżki koperku posiekanego
1,5 łyżki soli
2 listki laurowe

Wykonanie
1. Marchew włożyć na dwie minuty do wrzącej, lekko osolonej wody.
2. Odcedzić na sicie, osuszyć.
3. W rondelku zagotować wodę, ocet i pozostałe składniki.
4. Zdjąć garnuszek z ognia i włożyć do niego marchew. Poczekać, aż wystygnie.
5. Przełożyć pikle z zalewą do słoiczków i trzymać w chłodzie.
Ponieważ zdjęcia nie wyszły najlepiej w rekompensatę załączam trochę kwiatów:

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...